KONGRES Katoliczek i Katolików

Nasze opinie

Klerykalizm – tu i teraz

Klerykalizm – tu i teraz

Podrzędną rolę świeckich kobiet i mężczyzn w polskim Kościele wzmacnia klerykalizm, czyli nadawanie księżom nieuzasadnionych przywilejów z racji ich kapłaństwa, obdarzanie ich przesadną czcią i powstrzymywanie się od słusznej krytyki. Kwestia klerykalizmu nie jest prosta, ponieważ, jak wierzymy, księża, nawet grzeszni i niegodni, mają władzę odpuszczania grzechów w sakramencie pokuty i sprawowania Eucharystii. Z tej władzy czysto sakramentalnej wypływa jednak tradycyjne przekonanie świeckich, a także samych duchownych, że to oni mają sprawować przywództwo we wszystkich kościelnych strukturach. Władza sprawowania sakramentów zlała się,  w uświęconej wielowiekową tradycją kościelnej praktyce, z władzą w świeckim rozumieniu tego słowa, choć Jezus w Ewangelii wyraźnie mówi, że władza Jego uczniów ma być inna niż władza w świecie, że ma być służeniem.

Wielu duchownych świadomie wykorzystuje tę władzę, zwłaszcza w stosunku do bezpośrednio podległych im kobiet, np. sióstr zakonnych. Inni nieświadomie podążają za stereotypami dotyczącymi podrzędnej roli kobiet i utrwalają patriarchalne modele życia, wyniesione z domów rodzinnych i z formacji seminaryjnej. Klerykalizm księży jest wzmacniany przez kobiety, które również wyniosły ze swoich domów rodzinnych mniemanie, że księża są uprzywilejowaną kastą i że należy im się szczególny szacunek. Przykładem może być starsza kobieta ustępująca miejsca młodemu księdzu. I ona, i on nie widzą w tym nic niestosownego.

Katoliczki i katolicy, świadome i świadomi szkodliwości klerykalizmu, nieraz zderzają się z murem niezrozumienia, zarówno ze strony księży, jak i samych świeckich, w tym kobiet stanowiących większość w polskich kościołach. Rozmawiajmy o tym, twórzmy przestrzenie, w których byłby możliwy dialog świeckich z duchownymi. 

Avatar
O autorze

Anna Niżegorodcew

prof. dr hab. Anna Niżegorodcew, emerytowana profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, anglistka; zainteresowana komunikacją międzykulturową i rolą kobiet w społeczeństwie i w Kościele katolickim; członkini grupy "Wiara i Społeczeństwo"

1 Komentarz

    Avatar

    Każda skrajność jest zła. Klerykalizm jak i Antyklerykalizm. Ja osobę duchowną szanuje jest szafarzem najświętszych sakramentów. Nie uważam za formę Klerykalizmu ustąpienie księdzu miejsca czy uklęknięcie gdy idzie z Najświętszym Sakramentem. Klerykalizm to nie dostrzeganie, że ksiądz też grzeszy i jest człowiekiem. Klerykalizmem jest oczekiwanie, że ksiądz będzie fajny, miły a najlepiej drugim Szustakiem. To prowadzi do tego, że to ksiądz jest Bogiem a nie Bóg. Oczekiwanie, że ksiądz będzie walczył o demokrację, ekologię. To nie jest podstawową rola księdza. On ma głosić Jezusa Chrystusa. Ta forma klerykalizmu bo odmian tych jest wiele niestety dotyka środowiska liberalne.

Zostaw komentarz