KONGRES Katoliczek i Katolików

Z życia Kongresu

Rozpoczynamy budowę regionalnych struktur Kongresu

Rozpoczynamy budowę regionalnych struktur Kongresu

Kongres Katoliczek i Katolików liczy już blisko 1000 osób. Do tej pory, z racji szalejącej pandemii spotykaliśmy się wyłącznie za pośrednictwem platformy komunikacyjnej MSTeams, a także z wykorzystaniem takich narzędzie jak Zoom czy WhatsApp. Nadszedł jednak czas, by naszą działalność otworzyć również w przestrzeni tradycyjnej, bezpośredniej.

Nieustająco spływają zgłoszeniami od osób, które na co dzień nie korzystają z internetu. Nie możemy pozwolić, aby w Kongresie istniała jakaś forma wykluczenia technologicznego. Poza tym ludzie odczuwają dużą potrzebę bezpośrednich kontaktów i rozmów. Wreszcie reforma Kościoła wymaga współpracy z parafiami, diecezjami, licznymi katolickimi organizacjami – jednym słowem: w terenie.

Dlatego też, korzystając ze sprzyjającej sytuacji epidemiologicznej i zachęcając jednocześnie wszystkich do szczepień oraz stosowania odpowiednich środków bezpieczeństwa, rozpoczynamy budowę regionalnych, terenowych struktur Kongresu Katoliczek i Katolików.

Proces ten rozpoczynamy od stworzenia Regionalnych Centrów Kongresu. Początkowo będą one koncentrować się w największych miastach Polski, ponieważ stamtąd pochodzi większość uczestników naszego ruchu. Na pewno takie lokalne kluby powstaną na samym początku w Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu, Krakowie, Warszawie i Lublinie.

Członkowie Kongresu mieszkają oczywiście także w innych miastach wojewódzkich, dostrzegamy także ich aktywność w mniejszych miejscowościach i na terenach wiejskich. Kolejnym etapem będzie zapewnienie istnienia Centrum w każdej archidiecezji. Takie metropolitarne ośrodki umożliwią sprawniejszy kontakt ze strukturami kościelnymi, biskupami i proboszczami.

Zadaniem każdego Regionalnego Centrum będzie zrzeszanie wszystkich aktywnych członków Kongresu z danego terenu, organizacja cyklicznych spotkań i aktywne uczestnictwo w życiu lokalnego Kościoła. Spotkania mogą mieć charakter merytoryczny, stanowiąc jednocześnie wsparcie dla pracujących od pół roku grup tematycznych, ale również religijny, kulturalny czy towarzyski. Kongresowi zależy, aby jego uczestnicy spędzali wspólnie czas na modlitwie, rozważaniach, koncertach czy debatach nad sprawami społecznymi.

Niezwykle ważne wydaje się umiejętne odczytywanie potrzeb lokalnego Kościoła, w czym terytorialne Centra mogą okazać się bardzo skuteczne. Na pewno pojawią się lokalne inicjatywy, które dzięki aktywności Kongresowiczów zostaną rozpropagowane na terenie całego regionu czy kraju. W sytuacjach wyjątkowych będzie również możliwe organizowanie pomocy (np. finansowej, doradczej, psychologicznej) Kościołowi w małych ośrodkach przez inne wspólnoty. Kongres stanie się wówczas nie tylko platformą dialogu, ale także wsparcia i wspólnego przeżywania dnia codziennego.

Zależy nam na zbudowaniu pomostu pomiędzy grupami, które działając dotychczas w Kościele, nie spotykały się. Kongres ma ambicje stać się łącznikiem interklasowym, zauważamy bowiem wyraźną klasowość w życiu polskiego Kościoła. Istotne jest też zespolenie naszej Wspólnoty, rozdartej przez polityczne zaangażowanie niektórych duchownych i działaczy katolickich, zbyt silny związek Kościoła i władzy świeckiej, wykluczające wypowiedzi, segregowanie ludzi. Istotą musi być zrozumienie, że jednak więcej nas łączy niż dzieli, a Kościół nie jest Piotrowy czy Pawłowy, ale Chrystusowy.

Każde Centrum koordynować będzie lider. Jego zadaniem będzie przede wszystkim animowanie wspólnoty, umożliwienie zapisywania się nowych osób do Kongresu, przekazywanie informacji z lokalnego Centrum do Zespołu Organizacyjnego i odwrotnie. Chciałbym Państwa zachęcić do zgłaszania zamiaru otwarcia Regionalnego Centrum w swoim mieście.

Zainteresowani tworzeniem naszych regionalnych struktur proszeni są o kontakt pod adresem

[email protected]

O autorze

Filip Flisowski

Ekonomista, absolwent Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, były samorządowiec. Od początku związany z warszawskim środowiskiem ojców jezuitów. Obecnie doktorant Wydziału Socjologii UW, felietonista Magazynu Kontakt. Interesuje się biopolityką, wpływem procesów historycznych na imaginarium współczesnych obywateli i polskim społeczeństwem. W Kongresie pracuje w Zespole Organizacyjnym i grupach "Władza" oraz "Duchowieństwo - Lud".

Zostaw komentarz