KONGRES Katoliczek i Katolików

Synod

Janusz Poniewierski: Biskupi powinni poważnie potraktować Kongres Katoliczek i Katolików

Janusz Poniewierski: Biskupi powinni poważnie potraktować Kongres Katoliczek i Katolików

Oby (w związku ze zbliżającym się Synodem) biskupi – nierzadko do Kongresu Katoliczek i Katolików uprzedzeni i wobec niego nieufni – zechcieli go potraktować poważnie i przekazać „wyżej” i „dalej” owoce jego przemyśleń i toczących się debat – apeluje red. Janusz Poniewierski, publicysta miesięcznika „Znak”.

Janusz Poniewierski, publicysta katolicki, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów „Przymierze”, na łamach miesięcznika „Znak” poświęconego synodalności w Kościele pisze o zbliżającym się Synodzie Biskupów. Jego zdaniem jest to olbrzymia szansa dla Kościoła na odejście od klerykalizacji i lepsze wsłuchanie się w głos Ludu Bożego. Jego zdaniem jednak polscy biskupi w zbyt małym stopniu przygotowują się do tego ważnego wydarzenia. A przecież – zgodnie z wolą Franciszka – obrady w Rzymie mają być poprzedzone bezprecedensowymi konsultacjami z wiernymi świeckimi. – Na szczęście od kilku miesięcy w Polsce pracuje Kongres Katoliczek i Katolików. Jestem pewien, że jego uczestnicy nie zlekceważą papieskiego zaproszenia do współpracy ani też, odpowiadając na postawione pytania, nie będą się ograniczać do okrągłych frazesów. Oby też żaden krytyczny wobec hierarchii głos nie został przez nią pominięty czy zlekceważony – pisze Poniewierski.

Redaktor „Znaku” nie kryje, że w reformie Synodu Biskupów, jaką przeprowadził papież Franciszek, widzi wielką szansę dla Kościoła. Zauważa, że dotąd Stolica Apostolska traktowała to wydarzenie jako obejmujące wyłącznie biskupów, ewentualnie przełożonych zakonnych i wykładowców uczelni teologicznych. Teraz natomiast ma ono być adresowane do wszystkich zainteresowanych. – Jako „obywatel” Kościoła bardzo się cieszę z tego dopuszczenia do głosu nas, świeckich (często zbuntowanych, zgorszonych i rozgoryczonych). Wyrażam przy tym nadzieję, że watykańskie kwestionariusze rzeczywiście dotrą do wszystkich polskich parafii (i to nie tylko na plebanie, ale i pod strzechy), a wierni poczują się zaproszeni przez pasterzy i wewnętrznie zobligowani do udziału w tym wielkim badaniu katolickiej opinii publicznej i diagnozowaniu sytuacji, w jakiej znalazł się Kościół – pisze Poniewierski.

W marcu ub. roku papież Franciszek zwołał XVI Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów. Jego temat brzmi: „Ku Kościołowi synodalnemu: komunia, uczestnictwo i misja”. Jak powiedział kard. Joseph Tobin z Kongregacji ds. Biskupów, chodzi o decentralizację Kościoła i osłabienie władzy Stolicy Apostolskiej na rzecz Kościołów lokalnych. Synodalność nazwał wręcz „długofalową grą Franciszka”, która ma prowadzić do zmian w systemie sprawowania władzy w Kościele. Słowo „synod” oznacza bowiem po grecku „wspólną drogę”.

Początkowo Synod miał się odbyć w październiku 2022 r. Jednak w marcu tego roku termin obrad biskupów w Rzymie przełożono o rok, wydłużając proces przygotowawczy. Czas ten ma być wykorzystany do szeroko zakrojonych konsultacji z całym Ludem Bożym. Na szczeblu diecezjalnym rozpoczną się one już w październiku, a zakończą w kwietniu przyszłego roku. Kongres Katolików i Katoliczek chce wziąć w nich aktywny udział.

Na zdjęciu: red. Janusz Poniewierski
Źródło: znak.com.pl

O autorze

Marcin Dzierżanowski

Zostaw komentarz