Grupa „Relacje międzywyznaniowe dziś i jutro” podjęła szeroko rozumiane problemy ekumenizmu w obrębie wyznawców religii chrześcijańskich.
Grupa, która początkowo liczyła ponad 30 uczestników, podzieliła się wyodrębniając pracujące potem niezależnie grupy „Dialog międzyreligijny” oraz „Trudne pytania wokół wiary i niewiary”. Od jesieni w grupie aktywnie uczestniczy ok. 20 osób, w większości członków Kościoła rzymskokatolickiego, ale również Kościoła polskokatolickiego, Reformowanego Kościoła katolickiego i Kościoła starokatolickiego; zarówno laikatu, w tym członków wspólnot ekumenicznych jak i prezbiterów.
Nie ulegając pokusie synkretyzmu, ale starając się wzajemnie ubogacać darami swoich konfesji, w dyskusjach wypracowaliśmy wspólne rozumienie ekumenizmu nastawionego na wspólne przeżywanie Ewangelii Jezusowej i Pisma św. w prawdzie, wzajemnym poznaniu i poszanowaniu swoich odrębności, a jednocześnie wolnego od zakusów prozelityzmu i nienawiści. To Chrystus jest naszym celem, a nie udowadnianie, kto ma jedyną rację.
W Piśmie Św. odnaleźliśmy wiele fragmentów mówiących o jedności duchowej wszystkich wyznawców Chrystusa, o konieczności wzajemnego pojednania, które dzisiaj nadal tak trudno osiągnąć mimo starań i modlitw. Chrześcijanie są nadal podzieleni, a proces pojednania, który wyraźnie już się rozpoczął, jest niezwykle trudny i nie jest możliwe jego szybkie osiągniecie.
Warto poznać i zrozumieć, dlaczego i w jakich okolicznościach historycznych dochodziło do rozdziałów w Kościele. Wiele z nich było wyrazem troski o Kościół Chrystusowy zgodny z Ewangelią, a przez to samo w wielu przypadkach naruszały interesy Kościoła instytucjonalnego sprzęgniętego z władzą i walką o sprawy doczesne. Trzeba przypomnieć, że oprócz wzajemnego wykluczania się, niestety krwawych konfliktów, w których rozgrywano podziały religijne do nie zawsze religijnych celów, oprócz walki o władzę i o ziemskie dobra były jednak podejmowane pewne próby przezwyciężenia podziałów.
Odrodzenie i znaczne przyspieszenie ruchu ekumenicznego w połowie XX w., potem w ramach Soboru Watykańskiego II i bezpośrednio po nim przyniosło konkretne efekty zbliżenia, zdjęcia klątw, wspólnych ustaleń i deklaracji. Zawdzięczamy to wielu oddanym sprawie takiego zbliżenia ludziom. Rozpoczynanie rewolucji jest niezwykle trudne. Czasem niespodziewanie pojawiają się dokumenty i deklaracje, które mrożą to, co już zaczynało tajać.
Rozumiemy, że „Dialog prawdy” czyli kwestie czysto doktrynalne muszą pozostać w gestii teologów, którzy miejmy nadzieję, pełni dobrej woli i światła Chrystusa w swoich studiach, analizach i wzajemnych dyskusjach krok po kroku uzgodnią wspólne, wolne od istotnych różnic formuły, definicje, stanowiska tam, gdzie to konieczne lub kompromisy tam, gdzie to możliwe.
O tym, że będzie to kiedyś realne, świadczą już uzyskane postępy (Dokument „Od konfliktu do Komunii” czy istotne zbliżenie z Kościołem anglikańskim). Widzimy również, że nie jest to łatwe, szczególnie gdy narosłe i zadawnione konflikty są natury nie zawsze doktrynalnej, często formalnej czy wynikającej z fundamentalizmu, a nawet lekceważenia czy wręcz niezauważania w stosunku do niewielkich wspólnot i Kościołów (przykładem utrudniony dialog z Kościołami wschodnimi i prawosławnymi, niektóre nadal nierozwiązane kwestie z Kościołami luterańskimi, pomijanie w dialogu np. waldensów czy Kościołów starokatolickich).
Nasze miejsce widzimy na polu „ekumenizmu duchowego”. Usuwanie wzajemnych uprzedzeń, budowanie pozytywnych relacji międzywyznaniowych, dialog duchowy i dialog życia są właśnie główną domeną naszych działań.
Grupa nie ma ambicji dokonywania wielkich przełomów. Celem pracy grupy jest próba określenia przyczyn braku postępu, widocznego spowolnienia „ekumenicznego postępu”, a nawet wyrażanych przez niektóre grupy zarówno wiernych jak i duchownych obaw czy wręcz niechęci, a z drugiej strony pokazanie możliwych dróg i sposobów przezwyciężania tych przeszkód. O tym, że jest to możliwe, świadczą znakomite przykłady wspólnot ekumenicznych i osiągnięte dotychczas porozumienia Kościołów w kilku ważnych i wydawałoby się nierozwiązywalnych kwestiach.
Nasze główne zadania to pokazanie, w jaki praktyczny sposób możemy włączyć się w działania ekumeniczne. Są to działania o charakterze formacyjnym, popularyzującym idee ekumeniczne we współczesnym Kościele i naszych małych lokalnych wspólnotach oraz działania organizacyjne: podejmowanie konkretnych inicjatyw w celu upowszechniania ekumenicznych postaw.
Jeśli nasze spostrzeżenia, uwagi, sugestie znajdą się w materiałach synodalnych i zostaną tam zauważone to cel pracy grupy „Relacje międzywyznaniowe dziś i jutro” zostanie osiągnięty.
Członkowie grupy deklarują również osobiste zaangażowanie w budowę relacji ekumenicznych w swoich parafiach, wspólnotach , rodzinach i środowisku.
To nie ekumenizm jest herezją, ale jego brak (abp A.Nossol za JP2).
1 Komentarz
[…] jest rzeczą dobrą i radosną, że w Kongresie możemy pracować również w grupach Relacje międzywyznaniowe oraz Dialog […]